Szczyt „nowych” krajów Unii w Warszawie

1 maja do Warszawy zjadą się przywódcy państw, które weszły do Unii Europejskiej 15 lat temu

Podczas szczytu zapowiedzieli swoją obecność przedstawiciele Cypru, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Malty, Polski, Słowacji, Słowenii i Węgier. W zdecydowanej większości państwa te reprezentować będą szefowie rządów. Fakt, że takowy szczyt organizuje Polska, należy uznać za pewien sukces rządu.  Z drugiej strony jesteśmy największym  krajem, który  znalazł się w Unii 1 maja 2014 roku, więc miejsce organizacji tego szczytu w Warszawie wydaje się dość naturalne. 

Ważne jest, aby spotkanie to nie było tylko okazją do wspomnień, ale podjęte tam były także rozmowy o bieżących problemach Wspólnoty. Interesy nowych członków często nie są w odpowiedni sposób w Unii respektowane, chociażby w przypadku takich spraw jak łamanie swobody przepływu usług. Powinni więc oni w takich sprawach mówić jednym głosem, co nie zawsze ma na ten moment miejsce. Żałować można, że na szczyt nie zaproszono krajów, które weszły do UE po 1 maja 2014, tj. Bułgarii, Rumunii i Chorwacji.