Porozumienie taksówkarzy z rządem – protest zawieszony na trzy tygodnie

Skutkiem rozmów przeprowadzonych 10 kwietnia w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”, pomiędzy przedstawicielami związków zawodowych taksówkarzy, a reprezentantami rządu, jest zawieszenie protestu taksówkarzy na okres około trzech tygodni. Rząd zadeklarował wsparcie szybkiego procedowania nowelizacji ustawy o transporcie drogowym w Sejmie. Przedstawiciele związków domagali się wprowadzenia tymczasowej blokady aplikacji tych platform, które ich zdaniem działają nielegalnie.

Polska Fair Play w pewnym sensie rozumie żal taksówkarzy. Postęp technologiczny z reguły wiąże się z tym, że niektóre zawody stają się zbędne, inne natomiast całkowicie zmieniają swój charakter. W bieżących realiach, model dopuszczania legalnego przewozu osób tylko i wyłącznie przez licencjonowanych na obecnych zasadach taksówkarzy, jest całkowicie pozbawiony sensu. Opowiadamy się oczywiście za równymi warunkami konkurencji – stąd też jesteśmy zwolennikami tego, by zrównać obciążenia regulacyjne innowacyjnych pośredników w przewozie z obciążeniami dotyczącymi tradycyjnych taksówek. Opowiadamy się jednak za równaniem w dół, jeśli chodzi o poziom restrykcyjności przepisów, a obecny kształt projektu uznajemy za pewien kompromis, który powinien – przynajmniej tymczasowo – zadowolić obie strony sporu. Nie ma naszej zgody na blokowanie aplikacji umożliwiającej zamawianie przejazdów – byłoby to działanie antywolnościowe, a przy tym – jak pokazuje przykład mechanizmu blokowania niektórych stron bukmacherskich – nieskuteczne. Jednocześnie, za całkowicie niedopuszczalne uznajemy metody protestu oparte na blokowaniu arterii komunikacyjnych, a niekiedy wręcz stosowaniu fizycznej przemocy wobec przewoźników innych, niż tradycyjne taksówki, czy też wręcz wobec taksówkarzy nieprzyłączających się do strajku.

Apelujemy do przedstawicieli środowiska taksówkarskiego o rozwagę i powstrzymanie emocji, zaś do rządu o rozsądne podejście do nowoczesnych technologii i zaakceptowanie faktu, że od postępu nie uciekniemy – w XXI wieku aplikacja mobilna może z powodzeniem zastąpić taksometr.